W itam was baaardzo serdecznie :) Dziś post o ulubieńcach, ponieważ od 10 miesięcy jestem rozdarta między dwoma domami, a tu gdzie studiuje mam więcej kosmetyków których na co dzień używam, niż w domu (jest ich dużo mniej), postanowiłam napisać posta a nie nagrywać filmik, ponieważ nigdy gdy wezmę ze sobą kamerę nie mam czasu nic nagrać, więc postanowiłam zrobić zdjęcia małpką którą ze sobą mam ;)) A więc przechodzimy do ulubieńców: Krem do depilacji Vanity z Bielendy, koszt to ok 12-14 z ł. Ja swój zakupiłam w promocji za ok 12 zł. Jest to krem do depilacji twarzy, rąk i pach, w opakowaniu jest tubka z kremem, szpatułka oraz chusteczki enzymatyczne których nie używałam, ale chciałam wam je pokazać ;) Krem dzia ła. Ja używam go do "wąsika" ;) , głębsza recenzja pojawi się najprawdopodobniej tu :)...