Przejdź do głównej zawartości

Recenzja porównawcza ... Tormentiol-i ;))

Witam was bardzo serdecznie dawno nas nie było tu jak i na yt ale na kanale znajdziecie 2 nowe filmiki ;) w jednym z nich obiecałam wam zdjęcia zakupów stricte ciuchowych zabiorę się za to dziś obiecuję !! :) 

Więc zacznę może temat który chciałam dziś poruszyć w tym poście ;)) 

Skieruję go może do wszystkich dziewczyn które borykają się z drobnymi niedoskonałościami skóry jakimiś pryszczami których chcą się szybko pozbyć ;) 

Od razu zaznaczam iż nie na każdą buzię może to działać !! Ja wypróbowałam i do mojej cery jest to dobre nie gwarantuję żadnych cudów każda cera jest inna !! :)) 

A więc przedstawiam wam maść Tormentiol którą produkuję firma gsk GlaxoSmithKline. Niektórym znany lepiej niektórym w ogóle. Chciałabym wam przybliżyć moją opinie jak i krótkie porównanie z produktem który znajdziecie nieco niżej. Poniżej są zdjęcia Tormentiolu przepraszam że opakowanie jest tak bardzo wygniecione ale jest on już na skraju wyczerpania jeszcze coś się z niego wycisnie ;)) 



O tym co pisze na opakowaniu możecie poczytać w internecie jeżeli nie dopatrzycie się na zdjęciach zrobionych przeze mnie ;))

A więc jeżeli chodzi o moją opinie to na dłuższą metę stosowania np. codziennie przez ok 2 miesiące jest on bezużyteczny ale jeżeli wyskoczy wam pryszcz na 3 dni przed ważnym wydarzeniem to smarując na dzień i na noc po 1,5 dnia nie będzie nic po pryszczu oczywiście takim nie wyciśniętym ;))  




I mam dla was jak dla mnie nowość nie wiem czy wy wiedzieliście wcześniej  o produkcie Termentilae ungeuentum composilum z ZIAJI ;)) a więc tak na zdjęciach jeżeli coś zobaczycie jest skład i jak używać maści nie wiem czy różni się czymś od tego Tormentiolu wyżej jeżeli chodzi o skład ale na pewno różni się ceną ten z Zaji kosztował mnie 2.75 i pani w aptece powiedziała mi że jest on o 1/3 ceny tańszy niż ten powyżej a ma takie same działanie ;)) 

Wczoraj miałam imprezę 18- kolegi mojego chłopaka, a na brodzie borykałam się z nieprzyjacielem przez tydzień odkąd mi wyskoczył !! próbowałam go wycisnąć wiem nie powinnam ale nie mogłam się powstrzymać ;)) i próbowałam coś z nim zrobić za pomocą tormentiolu powyżej a że używałam go już kilka dni i już się kończył postanowiłam iść po nową tube;) Pani w aptece poleciła mi produkt z Ziaji a że lubię tą firmę i wiem że pomagają mi jej produkty skusiłam się. Przyszłam do domu nałożyłam go na syfka w dzień potem na noc i rano wstałam co prawda z pryszczem ale wyczuwalne było to że pozbędę się go przez wyciśnięcie ;)) i miałam rację zrobiłam tak i od razu nałożyłam tormentiol - ZIAJA za kilka godzin przed wyjazdem zmyłam tormentiol umyłam twarz i pomalowałam się. Na twarzy w miejscu nieprzyjaciela nie było nawet czerwonego miejsca ;)) 

Jedynym minusikiem jest to że po skończonej "kuracji" z tym produktem trzeba zrobić peeling ponieważ wysusza on okolice pryszcza ale dla mnie nie ma problemu ważne że pozbywam się pryszcza ;) 





I poniżej macie konsystencje i kolor produktów które są podpisane ;)) oba produkty mają konsystencję maści ;) ziaja jest jaśniejsza mają one kolor brązowy i trochę nieprzyjemny zapach ale do tego da się przyzwyczaić ;)) ważne że pomagają ;)) 


Dziękujemy za odwiedziny zapraszamy ponownie ;)) i jak obiecałam wezmę się dzisiaj za post o zakupach ;)) 

Komentarze

  1. Czym się różni?? otóż różnica jest ogromna!!! w Ziaji nie ma kwasu borowego, który jest w zwykłym Tormentiolu. Dodam, że jest on bardzo toksyczny i niebezpieczny zwłaszcza dla małych dzieci i niemowląt...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie analizowałam składu kosmetyku:) jak dla mnie w działaniu się on niczym nie różnią więc po co przepłacać ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Sesja zdjęciowa Marzec '17

Hej, myślę że chciałabym wrócić trochę do blogowania, dlatego dziś przychodzę do was z postem z sesji zdjęciowej. Wygrałam sesję z okazji dnia kobiet u świetnej pani fotograf Anity na Facebooku znajdziecie ją pod nazwą fabryka fotografii Anita Azafrańska LINK  ;) Dostałam konkretne wytyczne: okulary przeciwsłoneczne, kolorowe ubrania, kolorowe chustki. Dostosowałam się mimo iż "elegancko" lubię ubierać się na czarno ;) Sesja odbyła się na Wawrzkowiźnie , w okolicach Bełchatowa / woj. Łódzkie.

Recenzja Fotoksiążki Saal-Digital

Witam was po dłuugiej przerwie ;) Dziś przychodzę z recenzją, na instagramie spotkałam się z możliwością testu fotoksiążki przez Saal-Digital, więc wysłałam swoje zgłoszenie. Po kilku dniach firma odezwała się do mnie i dała możliwość zamówienia fotoksiążki za 150 zł. Niestety przegapiłam termin wykorzystania kuponu, ale firma przedłużyła mi tę możliwość więc zmobilizowałam się i stworzyłam sobie małe wspomnienia. W fotoksiążce zawarłam zdjęcia z wakacji i kilka momentów po wakacjach które wydały mi się odpowiednie do tego aby przetestować takie coś.  Zdjęcia robione były w większości nikonem A900 dwa zdjęcia są zrobione nikonem d5000 i jedno jest zrobione przednią kamerą samsunga j5 2016. Widzimy tu przekrój różnych jakości od 20,1 Mpx po 5 Mpx.

Wyjaśnienia i Zakupy marzec '16

Witam was w nowym roku, wiem jestem cholernie "regularna" w pisaniu postów, ze względu na to iż bardzo dawno nie nagrywałam nic na yt piszę tu do was w małej wolnej chwili, dziś mam dla was małe wytłumaczenie, na yt mnie nie ma ze względu na studia i zmianę mieszkania w którym nie miałam dobrego światła do nagrywek, a studia wiążą się z opóźnieniami małymi w pisaniu pracy inżynierskiej nad którą teraz siedzę i nie mam możliwości nagrywania. Na blogu piszę mało bo jakoś łatwiej mi coś powiedzieć do kamery na temat kosmetyku czy innej rzeczy niż to opisać, ale jak już nie raz obiecywałam postaram się poprawić. Zdjęcie będzie jakości średniej ponieważ robiłam je telefonem i możecie je znaleźć na instagramie: @rudzina92 na który serdecznie zapraszam, przejdźmy do rzeczy ;)