Recenzja ;)) Sally Hansen Brush-On Hair Remover

Hej ;) Cieszę się że jesteście ze mną mimo że tak dawno nie dodawałam żadnych postów ;)

Dziś recenzja jedna z wielu przygotowanych dla was ;)

A co będziemy obgadywać ? ;) , Na języki idzie produkt który jest nie dla wszystkich ;) a dlaczego a dlatego iż nie każda z was ma problem z owłosieniem na twarzy ;) Piszę specjalnie do dziewcząt czytających bloga ponieważ panowie nie potrzebują nic na włoski na twarzy ponieważ u panów jest to normalne ;))

Przechodząc do rzeczy ;)

Produkt : Sally Hansen Brush-On Hair Remover


Produkt ten pokazywałam wam w zakupach z paatal.pl ;) więc już trochę z mojej strony go znacie ;)) 
Sprawy techniczne: 
- 51,7 ml
-aplikator w formie pędzelka
-biała dosyć gęsta konsystencja
- niestety nie przyjemny zapach taki jak przy produktach do depilacji ciała.
- dostępność w internecie

Jeżeli chodzi o moją opinie to: Produkt sprawdza się na włoskach nigdy nie wyrywanych pęsetą, włoski odrastają takie same jak przed użyciem produktu. Niestety jego trwałość nie jest zadowalająca ;( włoski odrastają po okresie ok. 2 dni co jest stanowczo za krótko ;( Na całe szczęście nie spowodował reakcji alergicznej na mojej skórze.

Jeżeli chodzi o to jak ja go używam, nabieram sporawą ilość na aplikator i aplikuje na okolice brody oraz ust, odczekuje ok 10 min mimo tego iż producent każe nam trzymać produkt ok 8 min. Po upływie 10 min ścieram go chusteczką, i myję depilowane okolice żelem do twarzy. ;) 

Plusy produktu:
-Szybka bezbolesna depilacja
- Tani produkt
-Wydajny
-Posiada witaminę E oraz oliwkę dla dzieci
-nie podrażnia
-przebadany dermatologicznie

Wady:
-Nie depiluje włosków wcześniej wyrwanych przez pensetę
-Nie trwały efekt.

I to by było na tyle ;) Mam nadzieję że recenzja wam się przyda ;)) 

Czekajcie na więcej postów jak i filmików na yt ;)) zapraszam serdecznie do poprzednich postów 
;)) 



Komentarze

Popularne posty