poniedziałek, 18 listopada 2013

Dłuższa świeżość koloru czemu nie ! ;)

Hej ;) dziś przychodzę do was po tygodniowej nieobecności z nową porcją recenzji ;) 

Dziś na tapetę bierzemy lip tinty z belle które dostępne były jakiś czas temu w biedronce ;) 

Trwała pomadka w płynie firmy belle koszt ok. 8 zł 3,5gr, dostępna w trzech kolorach pomarańczowym, fuksjowym i ciemno czerwonym.
Ja w swojej kolekcji posiadam wszystkie trzy jednak przedstawię wam dziś jedynie dwa ponieważ jeden zaginął w akcji i został w rodzinnym domu ;) 

A więc zaczniemy od koloru pomarańczowego widocznego na zdjęciach. Ta pomadka jest trwała jednak nie tak trwała jak pomadki dostępne na rynku właśnie z belle które można zakupić w drogeriach. Jest bardziej płynna, na ustach daje pół transparentny efekt przy pierwszej aplikacji potrzeba aż 4 aplikacji żeby uwidocznić kolor, nie wchodzi w załamania ust pod warunkiem że mamy dobrze nawilżone usta, ja stosuje te tinty na pomadkę nawilżającą co może niektórym wydawać się złym sposobem aplikacji jednak mi nie przeszkadza ich kolor po nałożeniu na pomadkę.




Niestety nie jestem w stanie na dzień dzisiejszy pokazać wam jak wyglądają one na ustach ponieważ nie mam sprzętu ani światła który pozwoli mi wam to pokazać ;) , jednak musicie mi uwierzyć że pomadka wygląda fajnie, i utrzymuje się do 3h. od nałożenia na ustach, oraz ładnie schodzi z ust.

Kolejny kolor jest to czerwień ;) 



Kolor jest już mniej transparentny niż poprzednik, potrzebujemy jednej warstwy aby uzyskać ładny kolor jednak jeżeli nie satysfakcjonuje nas kolor pół transparentny to już przy drugiej warstwie będziemy zadowoleni z efektu. Tak jak poprzednik utrzymuje się do 3h, ładnie schodzi oraz nie wchodzi w załamania ust.

I to moi drodzy na tyle jeżeli chodzi o recenzję, nie wiem czy możecie je jeszcze gdzieś dostać ale na pewno dostaniecie te w stacjonarnych pkt. belle i na pewno wam się spodobają ;) 

Jeżeli chcecie widzieć jak wyglądają na ustach to piszcie zrobię dla was test na żywo ;) 

Napiszcie jakich wy używanie pomadek długotrwałych i czy się u was sprawdzają 

Do następnego ;) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz