Hej ;)
Dziś mam dla was zakupy ;) Wiecie o promocjach w drogeriach ja podeszłam do nich z "głową" ponieważ nie potrzebowałam wielu rzeczy ale na coś się skusiłam ;)
Bez zbędnej gadaniny pokażę wam co zakupiłam:
W pierwszym tygodniu promocji w Rossmanie na wszystkie produkty do twarzy ja skusiłam się jedynie na krem bb o którym wam już pisałam, kosztował mnie ok 12 zł więc nie dużo a na ten okres wiosenno-letni dla mojej skóry jest on idealny testowałam również krem bb z rimmela jednak nie przypadł mi on do gustu ;)
Dziś mam dla was zakupy ;) Wiecie o promocjach w drogeriach ja podeszłam do nich z "głową" ponieważ nie potrzebowałam wielu rzeczy ale na coś się skusiłam ;)
Bez zbędnej gadaniny pokażę wam co zakupiłam:
Następnie odbył się tydzień promocji na produkty do oczu, więc po wielu recenzjach blogerek youtuberek skusiłam się na cień w konsystencji żelowo-kremowej z maybelline color tattoo w kolorku 40-permanent taupe w internecie szukałam kolorów tych cieni aby nie siedzieć godzinami w drogerii i nie wybierać spośród małej gamy kolorystycznej jaką mamy w polsce, wybrałam ten ponieważ ten drugi z brązów z tej gammy jest połyskujący a ja preferuję raczej matowe produkty do oczu ;) Zapłaciłam za niego również ok 12zł więc nie drogo a sprawdza się świetnie, niedługo na kanale będziecie mogli zobaczyć test na żywo więc zobaczycie go w akcji ;)
Kupiłam również maskarę z lovley za którą chodziłam już jakiś czas a skusiłam się dzięki tej promocji na kanale możecie usłyszeć historię maskary z misssporty która jest identyczna, jednak ta maskara daje effekt o wiele lepszy, kosztowała mnie ok 4,48 zł jak się pomyliłam z ceną to mnie poprawcie, i w niedzielę poleciałam po drugą na zapas ;)
Kolejno w rossmanie jest promocja do końca tego tygodnia na produkty do ust i lakiery do paznokci, niestety nie skusiłam się jeszcze na żaden lakier ponieważ nie skradł żaden kolor mojego serca ;), Dziś byłam w rossmanie ponieważ u siebie w mieście patrzyłam poglądowo co chciałabym sobie kupić, skusiłam się na kredkę do ust z loreala, mam ten produkt pierwszy raz jest to "lipbutter" dający kolor nawilżający oraz z odrobiną błyszczykowego effektu ;) Kosztował mnie ok 13 zł więc również cena całkiem spoko i powiem wam że sprawdza się jak narazie fajnie mimo że jest to pierwszy dzień testowania ;))
No i dziś skończyła się promocja w naturze -40% na całą kolorówkę, musiałam przejechać połowę Łodzi po to aby jechać po bazę pod cienie bo moja z elfa mimo bardzo bardzo fajnej wydajności już się kończy, a że nie planuje zakupów internetowych nie bardzo opłaca mi się zamawianie jej tylko mimo że jest tania, skusiłam się za to na bazę z Catrice, jej koszt to ok 22 zł jednak w naturze w której byłam miały one specjalne naklejki i kosztowały 16 z groszami, jakoś nie bardzo chciałam tyle wydać ponieważ myślałam że skoro była już na przecenie to obniżka -40% jej nie obowiązuje jednak przy kasie okazało się że obowiązuje i za bazę zapłaciłam 10,20zł ;) Cena rewelacyjna baza ma 4ml i jest w kolorze ciała więc jak najbardziej mi odpowiada zobaczymy jak się będzie sprawowała ;)
No i to by było na tyle moi drodzy mam nadzieję że zainteresowałam was moimi zakupowymi łupami z promocji ;) jeżeli chcecie haul na kanale to piszcie ;) na pewno w najbliższym czasie pojawią się testy produktów które kupiłam ;)
Do zobaczenia w kolejnych postach i zapraszam na kanał ;)
gratuluje pohamowania w zakupach!
OdpowiedzUsuńDziękuje :) stwierdziłam że nie będę kupować wielu rzeczy bo po prostu ich nie zużyje ;)
UsuńMuszę w końcu dorwać tą wszędzie zachwalaną maskarę z Lovely! :)
OdpowiedzUsuńJest cudowna ! na kanale niedługo pojawi się test ;)
Usuń