czwartek, 12 czerwca 2014

Zakupy ostatnich tygodni ;)


Witam was moi drodzy bardzo serdecznie ;) Dziś przychodzę do was z postem o zakupach z ostatnich tygodni, jest tych rzeczy dosłownie kilka aczkolwiek już podbiły moje serce ;)


 Zacznę od duetu który zakupiłam w rossmanie przy okazji jednej z wizyt a powodem był zdany egzamin, który siłą rzeczy nie należał do najłatwiejszych pod względem osoby prowadzącej ;) wiecie o co mi chodzi ;)

Jeżeli chodzi o zakupy są to produkty do pielęgnacji ust, z maybelline oraz bielenda, pierwszy produkt jest to pomadka z baby lips w kolorku pnk punch była w promocji za ok. 7 zł i daje ona lekki kolor takich neonowych ust ;) bardzo mi się podoba jednak no szybko schodzi kolor z ust ale usta są lekko nawilżone ;) Bielenda za to jest to błyszczyk równiez w granicach 7-8 zł, bezbarwny mimo że wydaje się dawać lekki różowy kolor fajnie nawilża smakuje malinowo ;)











kolejny produkt to serum, dawno polowałam na serum do buzi szukałam nawet kwasu hialuronowego 1% lecz z przesyłką wychodziło mi to odrobinę za drogo ;( w ostatniej gazetce z E leclerc wychaczyłam sera z delii, z racji tego że byłam jeszcze w łodzi powiedziałam mamie aby przy okazji zakupów zakupiła mi jedno, po rozmowie telefonicznej okazało się że jest więcej wariantów do wyboru niż było pokazana na zdjęciach więc skusiłam się na to do każdego typu cery z kwasem hialuronowym koszt to ok. 12 zł za 10 ml

 Kolejno, mamy płytkę ze stempelkami z essence, ponieważ znów wybieram się na komunię chciałam zrobić sobie jakiś fajny wzorek, a że na yt nie moge znaleźć nic do it your self postanowiłam zawitać dziś do natury ;) zakupiam stempelki z jakiejś limitowanej serii tak mi się zdaje i kosztowały mnie one tylko 6,99 zł ;)
Z essence skusiłam się także na sztuczne kępki, swoje gdzieś zapodziałam i pewnie znajdą się w czasie sprzątania jak już wrócę na wakacje, a odnosząc się do wpisu wyżej wybieram się na komunie więc kępki się przydadzą, dwa pierwsze rzędy są to średniej długości kępki, a dwa poniżej są długie. Do zestawu dołączono klej jednak ja używam duo, po za tym kosztowały mnie one 10.99 zł i były chyba jeszcze dwa warianty do wyboru ;)

I ostatni zakup to błyszczyki, wszystkie produkty do ust od dziś w naturach są w promocji że przy zakupie jednego produktu drugi jest za darmo, ja skusiłam się na błyszczyki z bell ponieważ podobały mi się kolory i ich na-pigmentowa-nie, może ten 031 nie jest tak na-pigmentowany jak 033 jednak bardzo mi się spodobały i wzięłam oba, koszt jednego to ok 14 zł przy tej promocji się opłaca, ja zachowałam sobie 033 różowy a 031 brzoskwiniowy oddałam mamie, mają lekki brokat w sobie jednak nie jest on odczuwalny na ustach przy noszeniu ;)

i to moi drodzy na tyle mam nadzieję że wam się podobało zapraszam na yt i na mój instagram link tu, mam nadzieję że spodoba wam się forma dodawania zdjęć na nim pozdrawiam i do kolejnych postów ;) !

7 komentarzy:

  1. Ja ogólnie rzecz biorąc lubię kosmetyki z bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również lubię kosmetyki bieledny ;) miałam już kilka rzeczy a w chwili obecnej mam nawet dwa peelingi ;)

      Usuń
  2. BL właśnie kupiłam ale w innych kolorach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja szukałam bardziej codziennych kolorków, dlatego postawiłam na te ;)

      Usuń
  3. na tą pomadkę to już się czaję jakiś czas :D

    OdpowiedzUsuń
  4. błyszczyki z bell są super !!! bardzo sobie chwalę :) czasem w biedronce można kupić taniej :)

    OdpowiedzUsuń